niedziela, 24 sierpnia 2014



”Podczas ćwiczeń też można/trzeba dobrze wyglądać”

Mijają kolejne tygodnie rozważania wszystkich za i przeciw, czy wykupić karnet i zacząć się ruszać. Wreszcie się decydujecie - brawo! Jednak nadchodzi dzień pierwszych zajęcia i pojawia się kolejny problem: w co się ubrać?! Najgorszym wyborem z możliwych jest ubranie się w stare za duże dresy i rozciągnięty T-shirt, w których próbujecie się ukryć.
Działa to jednak zupełnie odwrotnie. Dlatego, żeby ułatwić Wam sprawę, w następnych postach postaram się przybliżyć klika prostych zasad w co się ubrać. Począwszy od tego, jak dobrać strój odpowiedni dla waszej sylwetki, do konkretnych zajęć ruchowych które wybrałyście, skończywszy na bieliźnie, w której najlepiej ćwiczyć.    
                                          
foto. Stylowi.pl

W tym poście, zajmijmy się tym, jak dobierać ubrania do konkretnej sylwetki i na co zwracać uwagę. Zapewne wiecie, ilu stylistów tyle rodzajów i nazw sylwetek. Od owoców, przez nazwy przedmiotów (niefortunna nazwa „cegła”) do liter. Jednak poza nazwami poszczególne typy sylwetek nie różnią się zasadami, których należy się trzymać. Podstawa to równowaga, ale co to oznacza w praktyce. 

Na początek przyjrzyjcie się swoim sylwetkom, dla ułatwienia poproście o zrobienie sobie zdjęcia. Już widzicie. Jeśli macie wąskie ramiona i szersze biodra (1), podkreślajcie szczególnie wąską talię i starajcie się wyrównać różnicę między ramionami a biodrami, różnymi trikami, o których później. Podobnie działamy w pozostałych przypadkach. Gdy widzicie sylwetkę (2), w której brak wyraźnie zarysowanej tali, górna część tułowia jest zdecydowanie szersza od dolnej, próbujcie zmniejszyć strojem górę swojej sylwetki, podkreślając piękny biust i powiększając dolną partię ciała. Podobnie sprawa się ma w przypadku osób o ramionach szerszych od bioder (3). Panie o takiej sylwetce powinny zadbać o dodanie objętości w biodrach do szerokości ramion, co sprawi że sylwetka, będzie jak najbliższa upragnionemu przez kobiety kształtowi klepsydry. Panie o takiej sylwetce (4) mają ramiona i biodra o tej samej szerokości, wyraźnie zaznaczoną talię i nie narzekają na brak biustu oraz pupy. Posiadaczki takiej sylwetki powinny przede wszystkim dołożyć starań, żeby swoim strojem nie zaburzyć tej równowagi, o którą zabiegają pozostałe panie ;-).
                                                                                                                                   

(1)





(2)


(3)

(4)
Wracając do wspomnianych trików. W przypadku sylwetki (1): podkreślajcie talię, na górę stosujcie jasne kolory i dużo wzorów, szczególnie na wysokości ramion, , na dole przeciwnie gładko i raczej w ciemniejszych barwach. Wąskie ramiączka są dla Was. Do sylwetki (2):  na dół jaśniejsze kolory mile widziane wzory, u góry wskazane większe dekolty i ciemniejsze kolory, ramiączka powinny być szerokie – ale podstawa to bardzo dobry biustonosz!. U sylwetki (3):  raczej unikaj wzorów w okolicy ramion , ale  może sobie pozwolić na większym dekolt, krótkie szorty (i nie tylko) bogato zdobione, w jasnych kolorach. W przypadku sylwetki (4): górną część podkreślajcie ciekawym dekoltem i mocnym biustonoszem, unikajcie ukrywania talii pod za dużymi bluzami.
Do wszystkich zestawów pamiętajcie o butach, oczywiście odpowiednich do rodzaju sportu który wybraliście i najlepiej w mocnych „widocznych” kolorach one również sprawią że Wasze sylwetki nabiorą równowagi. Powyższe rady są do wykorzystania, bez względu na to, jaką formę ruchu wybraliście i gdzie ćwiczycie ;-), wszędzie wyglądajcie dobrze!

foto: Harper's Bazaar


W następnym poście  z cyklu ”Podczas ćwiczeń też można/trzeba dobrze wyglądać” zrobię dla Was krótką ściągawkę, jak dobrać strój do konkretnych ćwiczeń.

Pozdrawiam i tak trzymajcie!
Pamiętajcie: BAWCIE SIĘ MODĄ!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz